Krok 35 – Zmotywuj siebie
Oglądałam ostatnio bardzo ciekawy wywiad, w którym dziewczyna z małej wioski zapytała, jak zmotywować samego siebie, jesli nie jestes w stanie sam tego zrobić i nie masz dookoła ludzi podobnie do Ciebie myślących. Odpowiedzi udzielił profesor neurologii, Moran Cerf, mowiac, ze jesli nie mozesz dostac motywacji od swoich rówieśników czy rodziny, powinieneś sięgnąć po książki, nagrania, wideo, wywiady (podcasty lub kanały na YouTubie), które działają w dokładnie ten sam sposób. W ten wlasnie sposob stymulujesz swój mózg i zmieniasz swój stan
(link do wywiadu – https://www.youtube.com/watch?v=PE0TedFPgH8)
Słucham materiałów kilku osób, ale nie codziennie. Robię to raz-dwa razy w tygodniu i zwykle korzystam z YouTube’a. Jednym z tych ludzi jest oczywiście Tony Robbins, który zawsze jest w stanie popchnąć mnie do przodu, a takze dac mi odpowiednia dawke rzeczywistosci. Jeszcze większą dawkę rzeczywistości daje mi Gary Vee, o którym ostatnio wspominałam na Just Like NY. Uwielbiam jego bezpośredni styl.
Czesto tez slucham Oprah Winfrey, która w końcu docenilam po zamieszkaniu w US – to niezwykla kobieta.
Motywują mnie, a raczej inspirują, także Lisa Nichols i Marisa Peer.
Kolejna kobieta na mojej liście do śledzenia jest Marie Forleo i jej kanał na Youtubie – Marie.Tv. Jej wywiady zawsze do mnie docierają. Z kolei do ćwiczenia motywuje mnie Ewa Chodakowska – czytam ją codziennie.
Jestem dozgonna fanka kanalu You Tube pt. “Impact Theory”. Tom Bilyeu robi wspaniałe rzeczy; jego wywiady wpłynęły już na tysiące ludzi (przeprowadza wywiady ze znanymi sportowcami, artystami I przedsiębiorcami – wywiad, o którym wspominam na początku pochodzi właśnie z tego kanału).
Sięgam po książki Simone’a Sinek, Tim’a Ferriss’a, a na mojej liście do przeczytania znajdują się m.in. Ryan Holiday.
Zaloze sie, ze zapomnialam jeszcze o kilku nazwiskach, ale ważne jest, by uświadomić Wam, że teraz wszystko jest w zasięgu Waszej ręki. Nawet, jeśli mieszkasz w małej wiosce i myślisz, że “utknęłaś” wystarczy otworzyć internet.
Ale najwazniejsze jest, ze mam grupę przyjaciół, nazywam ja moja grupa Mastermind, z którymi smsujemy prawie codziennie. Wspieramy się nawzajem, bo ta droga zmiany, transformacji czy rozwijania się nie jest prosta. Są wzloty i upadki, są lepsze i gorsze dni. Są dni, kiedy nic nie jest w stanie Cię zmotywować i wtedy ich potrzebujesz, a sa dni, kiedy czujesz, że możesz przenosić góry i ty dzielisz się ta energia.
Zachęcam Was, abyście znaleźli kogoś, kto Was inspiruje i wspiera. To może być członek Waszej rodziny, przyjaciel, ktoś z waszego środowiska, albo po prostu ludzie tacy, jak ci wymienieni przeze mnie powyżej. Ważne jest, by nie utknąć w jednym toku myślenia; ważne jest, by nieustannie stymulować swój mózg. Otwórz się na nowe rzeczy i pozwól się zainspirować. Rób wszystko, byle tylko nie utknąć wewnątrz własnej głowy.




