Dlaczego kocham „Queer Eye”

Queer Eye for the Straight Guy

Program „Queer Eye” na Netflixie skradł moje (i milionów ludzi na całym świecie) serce od pierwszego odcinka. I to nie dlatego, że jest o pięciu gejach, ale dlatego, że jest o powracaniu do siebie. 

Dla tych, którzy jeszcze nie oglądali – każdy odcinek jest o kimś, kto zmaga się z jakimś problemem w swoim życiu. Pięciu gejów (Fab Five = Fabulous Five, czyli Pięciu Wspaniałych) przybywa na tydzień by „ich ocalić” i pomóc im zmienić perspektywę na ich życie. Każdy z tej piątki jest odpowiedzialny za inną sferę życia (moda, włosy, emocje, mieszkanie, gotowanie). 

Każdy odcinek wywołuje u mnie masę emocji (płaczę co najmniej dwa razy), bo jest to temat szalenie bliski mojemu sercu. Uwielbiam oglądać przemianę tych ludzi. Gdy Fab Five przybywa do domu bohaterów, ci są zwykle zdystansowani i przerażeni. Nawet ich ciało to wyraża, ich postawa zwykle mówi: Nie wydaje mi się. Kobiety są zwykle bardziej otwarte na gejów niż heteroseksualni mężczyźni, co jest naturalne. Powiedziałam, że jest to naturalne nie dlatego, że heteroseksualni mężczyźni mają się czego obawiać, ale tak po prostu jest, tak się zachowują (wina tego leży zwykle w tym jak ukształtowało nas społeczeństwo; i także dlatego, że mężczyźni myślą, że geje będą ich podrywać 🙂 Nie pochlebiajcie sobie). W ostatnim dniu tygodnia bohater jest zwykle nie do poznania – twarz, styl, postawa, a co najważniejsze – pewność siebie, są na zupełnie innym poziomie. 

Ten show to dla mnie kolejny dowód na to, że większość z nas zbudowała dookoła siebie olbrzymi mur. To mur oparty na naszych przekłamanych przekonaniach na własny temat, na opinii i oczekiwaniach naszych rodziców, na tym czego oczekuje od nas społeczeństwo. Rezultat jest taki, że zbudowaliśmy tę alternatywną rzeczywistość w naszej głowie, która tak naprawdę ma niewiele wspólnego z prawdą. Ale my uwierzyliśmy, że to jest właśnie prawda i tak się zachowujemy. Niszczymy nasze związki z partnerem, przyjaciółmi, rodzicami, współpracownikami, dziećmi tylko dlatego, że mamy niską samoocenę, tylko dlatego, że myślimy, że zawiedliśmy. 

Ten motyw „zawodzenia innych” bardzo często powraca w tym programie. Kładziemy na siebie ogromną presję, podnosimy poprzeczkę tak wysoko, że sami nie jesteśmy w stanie jej dosięgnąć. A prawda jest taka (ta prawdziwa prawda), że nie musimy tego robić. Jesteś wystarczająco dobry taki jaki jesteś teraz. Tak, oczywiście, jest kilka rzeczy nad którymi powinieneś popracować, jak każdy, ale generalnie – teraz jest już ok. Jestem za tym aby się uczyć i udoskonalać, ale także wiem, że już teraz jesteśmy wystarczająco dobrzy, w takiej postaci w jakiej jesteśmy dziś.

I to jest dokładnie powód dla którego zaczęłam mój drugi projekt Have the courage to be you (Miej odwagę by być sobą) i stworzyłam swój 8-tygodniowy program z jednym tylko celem na końcu – chcę, abyś zaczął widzieć prawdziwego siebie. Nie tego, którego wykreowałeś w swojej głowie, nie tego w którego uwierzyłeś, nie tego, którego zbudowali twoi rodzice, ale tego, którego schowałeś głęboko w środku. Aby zburzyć ten mur dookoła siebie, musisz stać się samoświadomy, musisz zrozumieć czego chcesz, kim się stałeś; a później musisz zacząć dbać o siebie, spędzić ze sobą dużo czasu, bez rozpraszania się niepotrzebnymi rzeczami; musisz pójść głębiej. I dopiero wtedy zaczniesz leczyć rany i zaczniesz akceptować siebie. Wierzę, że wszyscy są w stanie dojść do tego punktu w swoim życiu, kiedy następuje ta pełna akceptacja i kiedy możesz w końcu cieszyć się życiem na swoich warunkach. Ale to wymaga wiele pracy i twojej chęci spojrzenia na siebie i swoje życie z trochę z innej perspektywy; musisz w końcu wyjść z własnej głowy. Gra jest warta świeczki; kiedy ten spokój przychodzi do twojego życia, to jest uczucie którego nie można porównać z niczym innym. Gdy przyszedł do mnie poczułam się pierwszy raz w życiu wolna. Poczułam, że w końcu należę do siebie. A to zmieniło wszystko w moim życiu.

Dlaczego wybrali do tego programu pięciu gejów? Bo, według mnie, geje łączą w sobie męskie i żeńskie cechy, które pozwalają im rozumieć świat kobiet, mężczyzn, ludzi transpółciowych, i też inne światy dookoła. Czy każdy gej posiada taką umiejętność? Nie, ale ci wybrani do tego programu tak, i dlatego właśnie ten program stal się fenomenem na całym świecie. Polecam, nawet, a może zwłaszcza, heteroseksualnym mężczyznom. Tak jak powiedziałam – wyjdź z własnej głowy i znajdź, dla odmiany, nową perspektywę. 

Share: