Twitter Facebook Instagram Szukaj Newsletter Kontakt English version

O mnie | Moje projekty | Moje produkty | Kontakt

Kontakt ze mną
justlikeny@gmail.com

Zapisz się do newslettera



Chcę otrzymywać newsletter Just like NY


Wszyscy udajemy, że to jest normalne...
Wszyscy w NY, że życie tu jest normalne. Niedawno miałam wolny dzień, i nie był to zwykły weekendowy dzień wolny, bo był to czwartek, i zdecydowałam pojechać na siłownię po 10 r...

Co by było gdybym Ci powiedziała, że możesz mieć inne życie?
Wiem, że zabrzmię teraz naiwnie, ale ostatnio mnie olśniło. Zaczęłam myśleć o wyborach, których dokonujemy i zastanawiać się nad tym, dlaczego właściwie ich dokonujemy. Ci, kt&oa...

Biedne bogate dzieci
Wspomniałam już kilkakrotnie opieniądzach w NY na Just Like NY. Jest tu ogrom pieniędzy i ludzie wydają ogrom pieniędzy na dziwne i głupie rzeczy (nie większość ludzi, bo większoś...

Czy chcesz być sławny?
Ponieważ żyję tu od prawie pięciu lat, czasami zapominam, jakie to miasto naprawdę jest. Fantazja spotyka się tu się z rzeczywistością. Ale im dłużej tu żyję, tym to życie staje się ...

Podwójny standard, czyli dlaczego kobiety są traktowane inaczej
Miałam pewną sytuację, którą już opisałam na facebooku, ale chcę ją opisać, bo chodzi tu także o większe obraz. Jest pewien pan, mój klient, którego widziałam może...

Dlaczego posiadanie partnera nie uczyni Cię szczęśliwym?
Kiedy byłam nastolatką (czyli tydzień temu… żartuję), moim największym marzeniem było posiadanie chłopaka (to marzenie podsycane było przez cotygodniową rubrykę „Love Story&...

Co się dzieje, gdy przestaje Ci zależeć, by być lubianym?
Co się dzieje, gdy przestajesz dbać o to, czy jesteś lubiany? To proste – cały świat się zmienia. Tak, to jest aż tak kluczowe. Któregoś dnia zdałam sobie sprawę, że właśn...

Mężczyźni i seks
Czego pragną mężczyźni, jeśli chodzi o seks? Otóż oni chcą wszystkiego. I najlepiej z dziewicą. To jest, swoją drogą, najśmieszniejsza sprawa. Nie uprawiała aż tak dużo seksu w...

Najbardziej irytująca mnie amerykańska rodzina.
Nie wiem jak wy, ale już mam dość tych perfekcyjnych i sztucznych zdjęć, które pojawiają się wszędzie w mediach społecznościowych. W szczególności jedna rodzina doprowadza...

Krok 53 - Czy masz wybór?
  Jestem pewna, że poruszałam już ten temat na Just Like NY, ale będę do niego wracała, bo jest on bardzo ważny. Coraz częściej zauważam, że grzęźniemy w myśleniu spod znaku: &bd...

Krok 52 - Nie zakładaj, że wiesz (co po prostu znaczy – nie osądzaj)
  Wszyscy jesteśmy temu winni. Wszyscy osądzamy innych. I nawet jeśli myślisz, że ty nie, to mam dla Ciebie złą wiadomość – ty także to robisz. Wszyscy klasyfikujemy ludzi we...

Stereotypy. Miej klasę i zamilknij.
Pisałam już o steretypach na Just Like NY, ale im dłużej tu mieszkam, tym coraz silniej zauważam, że niewiele się zmienia w tej materii. Życie w NY pomoże Ci zdobyć więcej wiedzy na tem...

Wszyscy udajemy, że to jest normalne...

dodano: 2018-04-06 , kategoria: Życie w NY

Wszyscy w NY, że życie tu jest normalne. Niedawno miałam wolny dzień, i nie był to zwykły weekendowy dzień wolny, bo był to czwartek, i zdecydowałam pojechać na siłownię po 10 rano. Metro nadjechało i...ledwo byłam w stanie się tam wcisnąć. 10 rano! Czy Ci ludzie nie powinni być w pracy? (także mieli dzień wolny?). I to zdarza się cały czas ostatnio – nieważne o której godzinie próbuje wsiąść do pociągu, nieważne jaka linia – pociąg zwykle jest pełny. Dojechanie na siłownie zabiera mi pół godziny metrem. Co jest kolejną rzeczą – wcale nie jest to tak blisko (ale aby spojrzeć na to bardziej pozytywnie – kiedyś zajmowało mi to ponad godzinę, więc jest to postęp). Mam siłownię na swojej ulicy, ale bardzo lubię tę, do której chodzę od ponad roku, więc...to mój wybór.

 

Jest pewna kawiarnia teraz w NY, australijska Blue Bottle, gdzie kawa kosztuje $4.50. $4.50 za kubek kawy! Ok, jest inna, jest dobra, ale bez przesady. W innych kawiarniach kubek kawy to ok. $2.45. Kiedy idziesz do deli to kubek kawy (przynajmniej oni nazywają to kawą), to $1. Wydajemy masę pieniędzy na te wszystkie „kawopodobne” napoje, których cena waha się od $5 do $7 (wszelkie cappuccino, latte, nowy hit – Nutella Latte - $6) i udajemy, że to jest ok. Niektórzy kupują je każdego dnia. To samo jest z Maczą, nie kupisz jej poniżej $5-$6. Mleko sojowe już nie jest tak popularne, teraz rynek zdominowało mleko migdałowe, ale już ma zagrożenie ze strony mleka owsianego. Nie piłeś jeszcze latte z mlekiem owsianym???

Udajemy także, że to normalne, że pijemy swoją kawę w drodze do pracy, w metrze, kiedy mamy wciśnięty czyjś łokieć w twarz. Ty pijesz swoją kawę w domu? Dziwak.

 

To samo jest ze świeżymi sokami. Mam to szczęście, że mieszkam w dzielnicy z tanimi warzywami (awokado za dolara!) i robię swoje własne soki. Wcześniej byłam w stanie kupić sok za... $10 (z odżywką białkową). Ale odkąd kupiłam urządzenie Nutri Bullet i wielką siatkę warzyw za $20 nie jestem już w stanie tak przepłacać. Ale Juice Generation (najbardziej popularne miejsce z sokami) radzi sobie świetnie i często widzę tam kolejki. No cóż, prawdopodobnie w lecie czasem kupię u nich sok...

Niektórzy ludzie uważają, że to normalne, aby wydawać $15 każdego dnia na śniadanie. I tu chodzi także o bajgle. Jest takie miejsce Black Seed Bagel, w którym stać mnie było tylko na jednego bajgla z ricotta, jabłkiem i miodem(za $7). Pozostałe bajgle oscylowy w rejonach $10-13. Naprawdę?

Udajemy, że to normalne, aby zamówić coś z restauracji oddalonej tylko o jeden blok od nas i że chcemy, aby nam to dostarczono. I myślimy, że mamy prawo się zezłościć, jeśli oni  jednak nie dostarczają. I mamy teraz iść to odebrać? Przecież jest zimno na zewnątrz, dlaczego ktoś nie może mi tego przynieść? I wydaje nam się, że to normalne, by codziennie zamawiać jedzenie do domu. Nasze lodówki są zwykle puste, trzymamy tam alkohol i...mleko migdałowe, oczywiście.

 

Uważamy, że to normalne, że biegniemy jak jacyś nienormalni każdego poranka by złapać metro (to jakaś choroba, która zaczyna się rozprzestrzeniać), i że to normalne, że zmieniamy pociąg trzykrotnie zanim dojedziemy do celu (oddalonego czasami ponad godzinę drogi). Ja udawałam, że to było normalne, że podróż do pracy zajmowała mi godzinę, a powrót z niej półtorej godziny (przez dwa lata!).

Udajemy, że to normalne, że spotykamy się z kimś tylko na godzinę, aby mieć seks. Rzadko kiedy wysyłamy następnego dnia jakąś wiadomość. Po co zawracać sobie głowę? Przecież „chodziło tylko o seks”. I że to nie jest dziwne, że masz nowego seksualnego partnera każdego tygodnia (nie mój przypadek...niestety).

A w międzyczasie, gdzieś tam w odległej galaktyce odbywa się normalne życie. Z pewnością nie jest ono tu w NY.



Wasze komentarze

comments powered by Disqus