Twitter Facebook Instagram Szukaj Newsletter Kontakt English version

O mnie | Moje projekty | Moje produkty | Kontakt

Kontakt ze mną
justlikeny@gmail.com

Zapisz się do newslettera



Chcę otrzymywać newsletter Just like NY


Krok 51- Jakie powinno być Twoje główne noworoczne postanowienie w 2018?
Niektórzy ludzie wzbraniają się przed posiadaniem jakichkolwiek noworocznych celów i postanowień, uważając je wręcz za głupie. Trochę to rozumiem. Mimo to inni – włącz...

Nie mogę pomóc kobietom, jeśli one same nie chcą sobie pomóc
Ja nie mogę już z tymi kobietami, naprawdę nie mogę. Notorycznie słyszę narzekanie kobiet na ich mężczyzn; na to, jak są przez nich traktowane; jak oni się do nich zwracają; czego od nich...

Jak pożegnać się ze starym rokiem?
Moje pożegnanie z rokiem, który właśnie dobiega końca, zwykle przybiera formę kilkugodzinnej sesji z samą sobą. Zwykle biorę moją listę celów sporządzoną na początku roku ...

Co znaczy – dla mnie – byc prawdziwym dzentelmenem
Ostatnio kolega wyslal mi artykul majacy udowodnic, ze rycerskosc mezczyzn nadal ma sie dobrze i ze sa pośród nas jeszcze dzentelmeni, ktorzy spowoduja, ze my kobiety “sie rozplyniemy&...

Krok 51 - Kiedy w końcu zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi?
Jestem w trakcie czytania nowej książki Tima Ferrisa „Tribe of Mentors” i napotkałam tam nazwisko Turii Pitt, i choć nie sprawdzam każdej osoby, z  którą Ferriss rozmaw...

Krok 50 - Zwolnij (Daga). Detoks od pospiechu.
  Wlasnie mialam kilka dni wolnego i bylam tak nimi podekscytowana, ze jeszcze zanim nadeszly, codziennie zmienialam zdanie, jak je wykorzystam. I gdy w koncu nadeszly… moje cialo ...

Co zmieniło się we mnie po warsztatach Tony’ego Robbinsa?
  W marcu 2016 wzięłam udział w warsztatach Tony’rego Robbinsa (Unleash The Power) i choć w ogóle nie planowałam o tym napisać, to ponieważ bardzo mi one pomogły post...

Kiedy wiem, ze nie jestes nowojorczykiem?
Cos mi sie wydaje, ze zaczynam byc ekspertem w rozpoznawaniu prawdziwych nowojorczykow. Co przez to rozumiem? Uwielbiam obserwowac ludzi, zauwazac ich zachowania czy przyzwyczajenia. A to oznacza...

Cialo – niebezpieczny temat
To jest trudny, i dosc niebezpieczny temat, ale i tak zamierzam o tym napisac. Chodzi o cialo i o to jak jest pokazywane. Wszyscy wiemy co media robia z naszym cialem, jak je pokazywane, jakie staw...

“Nie jestem….”…? Ja mówię, że to stek bzdur
Myślę, ze wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważne sa słowa, ktore wypowiadamy. Jestem pewna, ze pisalam juz o tym na Just Like NY, ale wazne jest, aby wracać do tego tematu. N...

Jak wybrac partnera?
Zdaję się, że mamy odwieczny problem z wyborem faceta. Jak wybrac tego odpowiedniego? Co jest najwazniejsze? Czy powinnam zrobic liste wymagań i od niej nie odstępować? Czy powinnam po...

Krok 49 - Jaki jest twój kolejny krok, kiedy polegniesz?
Mój instruktor spinningu ciągle powtarza: „Nieważne, co robisz, gdy jesteś silny; ważne jest jaką czynność podejmujesz, gdy już w ogóle nie masz siły”. I za każd...

Cialo – niebezpieczny temat

dodano: 2017-11-29 , kategoria: Życie w NY

To jest trudny, i dosc niebezpieczny temat, ale i tak zamierzam o tym napisac. Chodzi o cialo i o to jak jest pokazywane. Wszyscy wiemy co media robia z naszym cialem, jak je pokazywane, jakie stawiane sa jemu wymagania, pisalam juz o tym na Just Like NY. Nie lubie tych wyfotoszopwanych cial, nie lubie uczucia, które w nas wzbudzaja. Chcialabym, aby używania photoshopa do transformacji ciala bylo zabronione.

Nie podoba mi sie tworzenie szczuplych cial w komputerze, wole tworzyc je ćwicząc. Tak, jestem zwolenniczka wysportowanych cial, miesni, bo po prostu kojarza mi sie ze zdrowiem.

Kiedy zaczynasz cwiczyc wszystko sie zmienia, o tym tez pisalam juz na Just Like NY. Nie tylko zmienia sie Twoje cialo oczywiscie, ale zmienia sie Twoje spojrzenie na swiat, na ludzi, zmienia sie sposob w jaki podejmujesz decyzje. Dlatego tak bardzo wierze w to, ze kiedy zaczynasz zmieniac swoje cialo, zaczynasz tez zmienic swoj sposob myslenia, a co za tym idzie i swoje zycie.

Zawsze bede kibicowala temu, aby akceptowac siebie bez wzgledu na swoj wyglad i wage, ale jeszcze bardziej kibicuje pracowaniu nad soba. Pracuj nad miloscia wlasna, nad samoakceptacja, ale pracuj też nad swoim zdrowiem fizycznym rownie mocno.

Dlaczego to wszystko mowie? Bo pojawil sie teraz nowy trend w USA - na wybiegach zaczely pojawiac sie modelki w wiekszym rozmiarze. I to jest swietne, byloby wspaniale zobaczyc roznorodnosc na pokazach mody. Byloby wspaniale zobaczyc rozne rozmiary, bo my kobiety na calym swiecie roznimy sie od siebie. Nawet jesli mamy taki sam rozmiar roznimy sie ksztaltem, budowa i waga ciala.

I ciesze sie, ze srodowisko mody otwiera sie na cos nowego, ale niestety nie jestem zwolenniczka gloryfikowania cial z nadwaga. Tak, kazdy jest piekny, ale to nie znaczy, ze jest zdrowy. Jesli masz ponad 30 kg nadwagi to nie mowimy juz o pieknie, ale o zdrowiu. Wiem, ze sa tam kobiety, ktore czuja sie super z wiekszym rozmiarem, wiem, ze sa mezczyzni, ktorzy uwielbiaja wieksze kobiety. I wspaniale! Ale nie stawiajmy nagle wiekszego rozmiaru na piedestale mowiac, ze “chodzi tylko o piekno i o to jak sie czujesz”. Nie zgadzam sie, tu chodzi o zdrowie. Twoje zdrowie ma zwiazek nie tylko z Toba, ale i z cala Twoja rodzina. Jesli zalezy Ci na twojej rodzinie, to powinienes dbac o swoje zdrowie, a to oznacza zatroszczenie się także o Twoja wage.

Boje sie po prostu o to, ze ten nowy trend zacheci kobiety do oporu przed zmiana, ze zaczna mowic “duze jest piekne” i najzwyczajniej w swiecie sie poddadza. A ja wierze, ze stac nas na wiecej. Nie wierze, ze kobiety nagle beda szczesliwe, bo beda widzialy wieksze rozmiary na billboardach. Moze da im to chwilowa ulge, w koncu opedza sie od tych oceniajacych ich spojrzen, ale wiem, że tak na dluzsza mete to nie da im szczescia. Moge sie zalozyc o kazde pieniadze (kazde!!), ze jesli pokazalibyscie kobiecie o, powiedzmy rozmiarze 25, ktora twierdzi, ze uwielbia sie w tym rozmiarze, wizualizacje na ktorej jej rozmiar to 8 lub mniejszy, to z pewnoscia wybralabym ten mniejszy rozmiar. Nie mam co do tego zadnej watpliwosci. Zadnej!!!

Jestem zdecydowana przeciwniczka wyzwania kogos ze względu na jego wage, sama kiedys czynilam podobne uwagi, ale teraz nauczylam sie miec wiecej szacunku do ludzi. Tak jak juz kiedyś powiedziałam -  tak naprawde nie wiesz przez co przechodza w swoim zyciu. Nie pozwol komus drwic z Ciebie z tego powodu – o nie! Nie odkladaj swojego zycia na polke “bo chcesz stracic 20 kg” – o nie! Ale jak tylko zaczniesz odbudowywac samoakceptacje, zacznij pracowac nad swoim zdrowiem fizycznym. Bo, powtorze to jeszcze raz, chodzi o twoje zdrowie i o to jak ono wplywa na Twoje zycie. Mozesz miec wiekszy rozmiar i byc szczesliwa, nie neguje tego, ale gwarantuje Ci, ze staniesz sie zupelnie nowa osoba, gdy pozbedziesz sie tych dodatkowych kilogramow, ktore powoduja, ze czasem nawet nie chcesz spojrzec w lustro. Gwarantuje Ci, ze jako ta nowa osoba bedziesz szczesliwsza. A to niesamowite uczucie, gdy wchodzisz do przymierzalni i wszystko swietnie na Tobie lezy, jest tylko czyms ekstra.   



Wasze komentarze

comments powered by Disqus